















zauważyłem, że jak schodzę schodami, to robię to, przeskakując po dwa stopnie;
i nawet nie patrzę pod siebie - lecę, jakbym miał to zaprogramowane, a schody były zawsze równe...
i nawet nie patrzę pod siebie - lecę, jakbym miał to zaprogramowane, a schody były zawsze równe...
































