
Buuu...
Ewi - Pt, 11 wrz 2009, 16:06
Jestem wielbicielką filmów grozy... Jakoś w trakcie oglądania się nie boję... jednak gdy tylko film się skończy, ( a nie daj Boże gdy to jest w nocy ) to wkręcam sobie różne chore akcje... no i jest tak za każdym razem... A jak to wiadomo, w nocy wyobraznia człowieka pracuje bardziej intensywnie...





Horrory sa po to aby sie bac
więcej (1)
jak ja ogladam horrory to tylko w nocy gdy cicho i nikt mi nie przeszkadza. podczas seansu gdy pies moj nagle zacznie skomlec lub drapac drzwi a ja nie dostane od tego zawalu czy tez palpitacji serca znaczy ze film slaby. Biore wtedy psa i idziemy sie powloczyc po cmenttarzach w poszukiwaniu mocnych wrazen :P
to może pooglądamy razem;)
będzie mniej strasznie...



















































