Pasztet na pasztecie
Nie każda impreza ma szansę się odbyć.
Nie wszędzie jesteśmy w stanie dotrzeć.
Ale czy to przeszkadza o nich mówić?
Opowiedz o najdziwniejszym wydarzeniu, o którym słyszałeś!
Czy zdarzyło Ci się przeżyć coś naprawdę niezwykłego?
Jaką chwilę zapamiętasz do końca życia?
A może masz pomysł na zabawę, na którą Cię nie stać?
Niech Twoje propozycje staną się inspiracją dla innych!





Pewnego dnia wybrałem się z kumplami do klubu GoGo. W klubie piliśmy drinki i,oglądaliśmy wijące się przy rurze tancerki,komentując talent i urodę. Atmosfera zaczęła się robić gorąca,kumpel chcąc się popisać, zamachał 100 zł. No i zaczęło się. Tancerka podbiegła,dała się popieścić po nodze i pozwoliła wsunąć banknot za podwiązkę. Drugi uniósł się ambicją,sytuacja się powtórzyła,następna 100 za podwiązką. Sytuacja zaczęła wymykać się z pod kontroli,następny zainwestował w podwiązkę już 200 zet. W tej sytuacji pole manewru mi się zawęziło, ze względu na brak kasy. Co robić? Poszedłem na całość. Wyjąłem kartę,pośliniłem,przejechałem w rowku,wyjąłem z za podwiązki 400 zet, powiedziałem: dziękuje i dobranoc. To była pierwsza wypłata na pustą kartę,życie studenta jest pełne niespodzianek.





















































