
o małym Tomusiu
bach w piach - Cz, 04 cz 2009, 20:56
Pracowałam kiedyś w szkole integracyjnej....
Na przerwie pewien mały Tomuś uświadomił mi po raz kolejny, że jak masz coś do powiedzenia, to nie mów tego przy dziecku.
Tomuś:
-Proszę pani? A czemu pani nie chodzi do tamtej grupy na końcu korytarza? (Chodziło mu o dzieci niepełnosprawne.)
Bach w piach:
-Bo nie mam takich kwalifikacji
Tomuś:
- A co to znaczy?
Bach w piach:
-No mogłabym na przykład nie odpowiedzieć na wszystkie ich pytania... Nie mam takiej wiedzy (powiedziałam najprościej jak umiałam i chyba zrobiłam przy tym jakąś smutniejszą minę)
Tomuś:
-Pani się nie przejmuje, po co pani ta wiedza... mój tata mówi, że z takimi cyckami to sobie pani poradzi w życiu...





dzieci
Dziecko prawde ci powie... Hihihi. Maluchy czasem są zabawne (lepsze to niż jak nas wkurzają)
bez cycków też można
ale fakt, trudniej:)
Dziecko zawsze prawdę powie...
Podsumowanie sytuacji na 10... człowiek całe życie się uczy, żeby dowiedzieć się od Tomusia czy innego mu podobnego, że po co się uczy.. przecież ma cycki;)
















































